Na Nintendo Direct zapowiedziano nowe Hyrule Warriors, tym razem opowiadające o prequelu do Tears of the Kingdom
Podobnie jakZelda: Breath of the WildsequelTears of the Kingdomrównież doczekał się spin-offu opowiadającego o prequelu tej wysoko ocenianej gry fabularnej. Jest to ponownie część serii Hyrule Warriors, a zatem jest to bardziej pełna akcji gra hack n’ slay niż klasyczna gra fabularna.
Pod względem rozgrywki przypomina więc bardziej gry pokroju Dynasty Warriors, w których wcielamy się w różne postacie i walczymy z mnóstwem wrogów. W grach toczą się epickie bitwy z dużą ilością widowiska i dlatego mają one zupełnie inny ton niż główne gry z serii Zelda.
Hyrule Warriors: Chronicle of Sealing ukaże się wyłącznie na Switch 2 zimą 2025 roku.
O tym właśnie jest Chronicle of the Sealing
Jak wspomniano, gra jest prequelem Tears of the Kingdom i osadzona jest w tym samym uniwersum. Jest również graficznie zbliżona do wyglądu Breath of the Wild i Tears of the Kingdom
Historia obraca się wokół tak zwanej Wojny o Pieczęć, która toczyła się w starożytnej erze Hyrule i, jak powszechnie wiadomo, zakończyła się zapieczętowaniem Ganondorfa przez króla Rauru.
To, kim dokładnie zagrasz, zależy od Ciebie. Wcielamy się w różnych bohaterów, którzy stają na drodze armii Ganondorfa. Jak dotąd tylko Zelda, Rauru i Mineru zostali potwierdzeni jako grywalne postacie
W pierwszym zwiastunie jak na razie nie ma śladu po Linku. Nic dziwnego, w końcu w przeciwieństwie do księżniczki Zeldy nigdy nie podróżował w czasie i nie brał udziału w Sealing War. Koei Tecmo może jednak pozwolić sobie na artystyczną swobodę i zintegrować spiczastouchego bohatera.
Gra została zaprezentowana podczas Nintendo Direct 2 kwietnia. Pokaz koncentrował się głównie na wszelkiego rodzaju rewelacjach na temat Switch 2, który ma zostać wydany w tym roku w czerwcu. Było więc o wiele więcej wiadomości na temat Nintendo i ich nowej konsoli. W ramce z linkiem (hehe, link) powyżej możecie znaleźć kilka nowych wiadomości bezpośrednio.